I natchnął życiem...

February 23rd, 2010
Wszystkie książki Dawkinsa traktują o ewolucji, czy zdołał napisać jeszcze coś nowego? Teoretycznie było to niemożliwe. A jednak. Opowieść jest tu trochę inna, przeciwnikiem są szeroko pojęci kreacjoniści, adresatem jest każdy, ale mam wrażenie, że przede wszystkim ludzie młodzi. Przerzucając strony wpadamy na całostronicowe tytuły rozdziałów, jak okrzyki, Masz to przed nosem, Brakujące ogniwo? Czemu brakujące? Kolejny rozdział: Już nie!, Tobie zajęło to dziewięć miesięcy! Arka kontynentów, Historia zapisana w nas.

Materialistyczna teoria odbicia

February 22nd, 2010
Materializm nie traktuje ,,odbicia jako zwykłej kopii w umyśle ludzkim umieszczonych przed człowiekiem przedmiotów, jak ma to miejsce w wypadku odbicia w lustrze czy na zdjęciu. Słowa 'odbicie' nie należy rozumieć w czysto fizycznym sensie. Dzieje się to wraz z dokonywaną przez mój umysł pojęciową analizą odbijanego przez siatkówkę przedmiotu. Podmiot zaczyna przy pomocy szeregu pojęć i kategorii dotychczas posiadanej wiedzy o podobnych przedmiotach i ich właściwościach, oraz o ich znaczeniu dla życia, nabytych w życiowym doświadczeniu i przekazanych przez kulturę ,,odtwarzać ten przedmiot duchowo, najpierw w postaci określonego przedstawienia, a następnie intelektualnego poglądu na jego temat. Im czynności te są sprawniejsze, w im większym stopniu uczestniczy w tym procesie nagromadzona przez doświadczenie i naukę wiedza o podobnych przedmiotach, tym więcej człowiek dostrzega w przedmiocie niż inne osobniki ze świata zwierzęcego.

Wolność i demokracja to idole, które muszą zostać zniszczone

February 22nd, 2010
Milowymi krokami zbliżają się wybory w Iraku. Czy powinno nas to obchodzić? Czy w jakikolwiek sposób może to wpłynąć na nasze życie? Co właściwie oznacza zderzenie cywilizacji? Czy jak chciał Huntington jest to konflikt między chrześcijaństwem i islamem, czy między demokracją a totalitaryzmem? Czy to zderzenie ma miejsce tylko na odległych frontach Bliskiego Wschodu, czy możemy je obserwować i na własnym podwórku? To co dzieje sie w Iraku wydaje się być dziś szczególnie ważne. Zdaniem jednych istnieje tam szansa na zwycięstwo demokracji, inni cieszą się możliwością klęski Amerykanów. Warto posłuchać głosów docierających z tamtego frontu.

Historia pewnego złudzenia. Gułag w oczach Zachodu

February 22nd, 2010
23 maja 1944 roku wiceprezydent USA Henry Wallace wybrał się na Kołymę - zespół łagrów sowieckich, znany z tego, że niewielu było dane go przeżyć. Po powrocie do USA, w książce iSoviet Asia Mission /ipisał: Naród rosyjski i amerykański instynktownie lubią się nawzajem. Ani Rosjanie, ani Amerykanie nie chcą posługiwać się nowoczesną techniką jako narzędziem wojny. Pragną jedynie podnosić swój poziom życia i nie chcą eksploatować innych narodów. Jak to możliwe, że wiceprezydent (z prezydentem wcale nie było lepiej) najpotężniejszego państwa na świecie tak łatwo dał się nabrać sowieckiej propagandzie? Co skłoniło tysiące innych by uwierzyć w mit ojczyzny proletariatu i zanegować brutalną prawdę o jego ciemnej stronie? Odpowiedzi na te i inne pytania dostarcza znakomita książka polskiego uczonego, wykładającego w Stanach - Dariusza Tołczyka pod tytułem iGułag w oczach Zachodu/i.

Nazistowska propaganda dla arabskiego świata

February 22nd, 2010
Jeffrey Herf, profesor współczesnej historii Europy na University of Maryland, College Park, napisał niedawno książkę iNazi Propaganda for the Arab World/i, opublikowną przez Yale University Press. W 2006 r. opublikował książkę iThe Jewish Enemy: Nazi Propaganda during World War II and the Holocaust/i. Egipska dziennikarka, Soha ElSaman, przeprowadziła rozmowę z Herfem dla egipskiego dziennika Al-Masry Al-Youm, żeby przedyskutować jego najnowszą publikację.

Nowa nauka: prastare eukarionty i altruistyczne mrówki

February 22nd, 2010
Eukarionty mogą być dużo starsze niż myślimy. Mogły istnieć już 3,2 miliarda lat temu. Do teraz najstarsze znane skamieliny komórek eukariotycznych (tj. prawdziwych komórek z chromosomami i jądrem) datowano na 1,8 miliarda lat p.t., zakładano więc, że wyewoluowanie komórki eukariotycznej z komórki bakteryjnej zabrało dużo czasu (mikro-skamieliny bakteryjne pojawiają się około3,5 miliarda lat temu). To nowe znalezisko, jeśli prawdziwe, spycha początki prawdziwych komórek bardzo blisko do początków samych komórek prokariotycznych, a więc może prawdziwej komórce nie było tak trudno wyewoluować.

Czyste zapachy promują szczodrość i postawę fair play

February 22nd, 2010
Język angielski pełen jest metafor łączących czystość moralną zarówno z czystością fizyczną, jak i jasnością. Mówimy o czystej świadomości (clean consciences), czystych myślach (pure thoughts) i brudnych złodziejach (dirty thieves). Jesteśmy nieufni wobec ciemnych sprawek (shady behaviour) oraz posługujemy się światłem i ciemnością, jako symbolami dobra i zła. Istnieje jednak więcej tego typu przykładów niż możemy sobie wyobrazić. Sam zapach pachnącego czystością pokoju może sprowadzić ludzi na drogę cnoty i sprawić, że wybiorą szczodrość nad chciwością lub dobroczynność nad zobojętnieniem. Równocześnie przyćmione światło lub okulary przeciwsłoneczne mogą popychać w kierunku egoizmu i oszustwa.

Socjologia umysłowi szkodzi

February 21st, 2010
Studiowałem socjologię. Uczył nas niegdyś profesor Stanisław Ossowski, że socjologia jest raczej wiedzą, mądrością, niż nauką. Istotnie, od czasu do czasu na rynku księgarskim pojawia się książka jakiegoś socjologa, która zachwyca swoją mądrością. Znacznie częściej na łamach prasy czy w telewizji spotykamy się z wypowiedziami socjologów, które zatykają rozmiarami swojej głupoty. W telewizji i na łamach prasy socjolodzy i politolodzy występują zazwyczaj jako eksperci i są to nieodmiennie eksperci partyjni, których ekspertyza całkowicie potwierdza słuszność linii generalnej ich partii i naukowo dowodzi niesłuszności idei politycznych przeciwników. Nie bawiąc się nawet w analizę merytorycznej wartości tych ekspertyz można zauważyć, że tak usłużna nauka budzi wyłącznie obrzydzenie nawet przeciętnego odbiorcy.

Filozofia neopozytywizmu

February 21st, 2010
Filozofia neopozytywizmu jest szczególnym poglądem na poznanie i filozofię, a także na zespół postulatów na temat sposobu uprawiania nauki. Jej korzenie sięgają do starożytności (Protagoras, epikurejczycy), jednak za głównych jej prekursorów uważa się G. Berkeleya, D. Hume'a, J. St. Milla, E. Macha i R. Avenariusa. W niektórych kwestiach neopozytywiści XX w. tylko częściowo zmienili rezultaty, do jakich doszli angielscy empiryści XVIII w.. Ogólne założenia i nastawienie badawcze neopozytywistów wywarły duży wpływ na rozwój polskiej filozofii okresu międzywojennego, a w konsekwencji także na lata powojenne.

Uciszanie sumienia

February 21st, 2010
Ta organizacja jest drogocenna dla mnie i dla milionów innych ludzi, włącznie z wielu tysiącami mężczyzn i kobiet, którzy byli i są więzieni i maltretowani z powodu swojej odwagi jako dysydenci, i którzy odzyskali wolność dzięki niestrudzonej pracy Amnesty International. Tak więc informacja o jej degradacji i polityzacji oznacza informację o kryzysie moralnym, który ma globalne konsekwencje.

Humanizm i dążenie do sprawiedliwości w Afryce

February 21st, 2010
Dzisiejsza Afryka jest kontynentem ciemności nie dlatego, że istnieje jakieś fundamentalne zło czy, że czegoś brakuje w naszej geografii lub w warunkach klimatycznych. Afryka jest kontynentem ciemności z powodu niezliczonych aktów niesprawiedliwości, które zalewają nasz region. Afryka jest zanurzona w ciemności z powodu panowania społecznej anomii, terroru barbarzyństwa, wszechobecnej bezkarności, przestępczości i gwałtów.

Oświadczenie w sprawie Gita Sahgal vs Amnesty International

February 20th, 2010
My, Algierczycy, ofiary, rodziny i przyjaciele ofiar przemocy i gwałtów fundamentalistów w Algierii dziękujemy i wyrażamy uznanie za odwagę ujawnienia ideologicznego łączenia obrony praw fundamentalistów z nadawaniem im legitymacji i statusu obrońców praw oraz oferowaniem im platformy politycznej. Gwałty dokonane w naszym kraju przez zbrojne grupy fundamentalistów zwracały rażąco mało uwagi (mimo dokumentacji i świadectw dostępnych dla głównych organizacji praw człowieka) i ich ofiary były na ogół pozostawione bez obrony, podczas gdy wszelkie pogwałcenia praw przez Państwo wobec fundamentalistów było naświetlane i podejmowano obronę ich praw człowieka, wielokrotnie potępialiśmy to odmienne traktowanie ofiar naruszeń praw człowieka - na próżno.

Walentynki po saudyjsku

February 20th, 2010
W Walentynki saudyjska policja religijna wzmogła swoją obecność w całym kraju, szczególnie w pobliżu kwiaciarni i sklepów z upominkami nie dopuszczając, by ludzie kupowali przedmioty związane z tym świętem. Ta polityka, zastosowana także w ubiegłych latach, spowodowała debatę w prasie saudyjskiej. Jedni potępiali i wyśmiewali obyczaj obchodzenia Walentynek, nazywając go głupim i obcym kulturze saudyjskiej, inni sprzeciwiali się zakazowi, nazywając go niewłaściwym i prymitywnym lub przedstawiając go jako pogwałcenie wolności jednostki. Niektóre artykuły nawoływały także do ustanowienia międzynarodowego święta poświęconego miłości i przyjaźni lub do ustanowienia saudyjskiego święta równoważnego z Walentynkami.

Pascalowska: Wiekuista cisza tych nieskończonych przestrzeni

February 20th, 2010
Dzisiejszy człowiek, mimo iż zyskuje coraz większą świadomość praw rządzących wszechświatem, wciąż, z mniej lub bardziej przemyślanych powodów, poddaje się wkodowanemu w geny przekonaniu o istnieniu wyższych, nadprzyrodzonych sił. Ludzka natura pozwala, by mimo braku dowodów, można było zwyczajnie chcieć wierzyć, i poprzez owo chcenie, naprawdę odczuwać jakąś wyższą, duchową więź z Bogiem. Tak jednak jak ja chciałbym by czytającej moje słowa osobie, towarzyszyła w tej niewdzięcznej czynności melodia, którą słyszę spoglądając w piękno znaczących niebo gwiazd Drogi Mlecznej, co zweryfikuje na niekorzyść moich chęci natura, tak chciałbym również by zweryfikowała ona w każdym z ludzi hamującą jego rozwój wiarę, przynajmniej tę w najprostszej formie, przyjmowaną na słowo, zanieczyszczoną domieszkami pozbawionej dobra, właściwej wszelkim świętym księgom, pseudo-moralności.

Schody do nihilizmu

February 19th, 2010
Zataczasz kręgi, snujesz się po mieście. mijasz bloki, stoiska z warzywami, młodzianów sprzedających płyty z gazet, staruszki wciskające ci kwiaty. Wyznaczasz sobie trasy, codziennie inne - żeby nie popaść w stagnację. Z drugiej strony - dobrze wiesz, że stagnację można zmieścić w szerszych widełkach, wtedy sam proces chodzenia, wyznaczania tras, traci dla ciebie sens. Nie przejmujesz się już tym tak jak kiedyś. Nie nazywasz się, nie nazywasz, nie jesteś nazywany.